Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filmy rosyjskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filmy rosyjskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 marca 2015

"Jak spędziłem koniec lata"


Srogi klimat, mgła, pustka, skały  - taka sceneria panuje w filmie "Jak spędziłem koniec lata", można się nią zachwycać! Film jest zapisem kilku dni z życia dwóch mężczyzn obsługujących stację pogodową  gdzieś w arktycznej części Rosji. Obraz przedstawia dwóch bardzo różniących się od siebie mężczyzn:  Sergiej to doświadczony, poważnie traktujący swą pracę człowiek, natomiast Pavel jest młodym, modnie ostrzyżonym, znudzonym praktykantem. Ich zadanie polega na systematycznym odczytywaniu danych meteorologicznych i przesyłaniu ich drogą radiową do centrali. Dni spędzane na odludziu zdają się być identyczne, tryb życia wyznacza przyroda. Obaj mężczyźni są na siebie skazani, choć różnią się diametralnie we wszystkich aspektach. Pewnego dnia Siergiej wypływa na połów pstrągów. Pod jego nieobecność to Paweł ma dokonać koniecznych pomiarów i przekazać je przez radio. Chłopak zapomina o obowiązku i w ostatniej chwili fałszuje dane. Jeszcze przed powrotem kolegi otrzymuje z centrali złe wiadomości. Stara się utrzymać ich treść w tajemnicy tak długo, jak się da. Sytuacja na wyspie staje się napięta. Pomimo tak małej obsady (2 osoby) i niewielu dialogów, emocje sięgają zenitu.

Inspiracją do powstania filmu były wydarzenia, które miały miejsce na biegunie w 1912 r., a ich uczestnikami byli N.V. Pinegin i rosyjski podróżnik Georgio J. Sedov.


środa, 11 lutego 2015

Jeśli oglądać to dobre filmy!

Rosjanie fascynują się przemianami jakie nastąpiły, podobnie jak w Polsce po 1990 roku. Klasycznymi motywami w produkcjach rosyjskich są biznesmeni, mercedesy, broń oraz nowobogaccy. "Miłość on/off" rozgrywa się w podobnej scenerii jednak bardzo zgrabnie wpleciono wątek miłosny. Film różni się od tradycyjnych obrazów tym, że nie ma happy endu. Wśród gatunku tego rodzaju filmów - prawdziwa perełka.
Film zaczyna się dość typowo, skromna Dasza, która jest logopedą szkolnym poznaje Włada, biznesmena z ambicjami wejścia do polityki. Aby wziąć udział w kampanii wyborczej musi poprawić swoje zdolności komunikacji oraz nauczyć się wyraźnie mówić. Dasza zostaje więc zatrudniona przez bogatego, przystojnego przedsiębiorcę. Dziewczyna ma mało czasu, więc bierze udział zarówno w służbowych jak i zupełnie prywatnych spotkaniach, trafia do nieznanego sobie świata moskiewskich salonów, wielkich pieniędzy, luksusu oraz biznesu. Szybko zakochuje się w swoim szefie, ale zarówno w biznesie i w polityce nie ma miejsca na sentymenty.
W połowie filmu następuje punkt kulminacyjny i zwrot akcji o 180 stopni. To bardzo zaskakujący zabieg, który wywraca całą historię do góry nogami. Dla tego zaskoczenia warto przebrnąć pierwsza połowę, jakby się wydawało przewidywalnego filmu. Więcej nie zdradzę ;))